<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Odwaga cywilna.</title>
	<atom:link href="http://abalm.pl/odwaga-cywilna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://abalm.pl/odwaga-cywilna/</link>
	<description>dokąd pędzisz... ? zwolnij - cisza i spokój, życie tu i teraz</description>
	<pubDate>Sat, 19 May 2012 19:06:07 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: viridi44</title>
		<link>http://abalm.pl/odwaga-cywilna/comment-page-1/#comment-780</link>
		<dc:creator>viridi44</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 13:49:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abalm.pl/?p=269#comment-780</guid>
		<description>Obecnie pomaga nam nowe zjawisko, które mówi nam o asertywności. Tylko, że jest ono też niewłaściwie interpretowane. Gdy pytam osoby "co to jest asertywność?" odpowiadają "uczenie się mówić NIE" To jest przechył w drugą stronę. Nie czują ludzie równowagi. Usłyszą coś i dalej. Nie myślą. Brak przemyśleń, czucia. Tak mało stawiamy na czucie, uczucie. Asertywnym być poprawiam, tłumaczę jest to uczenie się mówić co myślę, wypowiadać swoje zdanie bez celu urażenia kogoś, żeby Go zabolało. Po coś ma to usłyszeć. Będziemy sobą, nie będziemy tłumili emocji będziemy zdrowi,. Ale to nasza droga tutaj na ZIEMI.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Obecnie pomaga nam nowe zjawisko, które mówi nam o asertywności. Tylko, że jest ono też niewłaściwie interpretowane. Gdy pytam osoby &#8220;co to jest asertywność?&#8221; odpowiadają &#8220;uczenie się mówić NIE&#8221; To jest przechył w drugą stronę. Nie czują ludzie równowagi. Usłyszą coś i dalej. Nie myślą. Brak przemyśleń, czucia. Tak mało stawiamy na czucie, uczucie. Asertywnym być poprawiam, tłumaczę jest to uczenie się mówić co myślę, wypowiadać swoje zdanie bez celu urażenia kogoś, żeby Go zabolało. Po coś ma to usłyszeć. Będziemy sobą, nie będziemy tłumili emocji będziemy zdrowi,. Ale to nasza droga tutaj na ZIEMI.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: admin</title>
		<link>http://abalm.pl/odwaga-cywilna/comment-page-1/#comment-85</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 15:25:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abalm.pl/?p=269#comment-85</guid>
		<description>Moim zdaniem to tylko swoista natura człowieka, który chce osiągnąć jak najwięcej jak najmniejszym kosztem. 

Człowiek chce coś powiedzieć, a się boi odpowiedzialności za to. &lt;a href="http://www.webshock.com.pl/po-co-mi-e-spolecznoscpo-co-mi-e-spolecznosc/" rel="nofollow"&gt;Internet jest znakomitym ku temu miejscem&lt;/a&gt;...  Pisząc anonimowo zyskujemy pozornie wiele - mając swoje zdanie, mając swoją osobę... zyskujemy też swoją społeczność. A nie tracimy jednocześnie nic, nie tracimy tego co za wszelką cenę chcemy utrzymać "nie tracimy wizerunku wielkości swojej osoby swojej osoby", w przypadku gdy nasza wiadomość komuś się nie spodoba.

Problem w tym że korzyści z takiej anonimowości są tylko pozorne... no ale do tego myślę trzeba dojść samemu. Trzeba poprostu zrozumieć, że nigdy wszystkim nie dogodzimy i zawsze się znajdzie ten jeden któremu to co uważamy się nie spodoba... Trzeba sobie też dać prawo do popełniania błędów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem to tylko swoista natura człowieka, który chce osiągnąć jak najwięcej jak najmniejszym kosztem. </p>
<p>Człowiek chce coś powiedzieć, a się boi odpowiedzialności za to. <a href="http://www.webshock.com.pl/po-co-mi-e-spolecznoscpo-co-mi-e-spolecznosc/" rel="nofollow">Internet jest znakomitym ku temu miejscem</a>&#8230;  Pisząc anonimowo zyskujemy pozornie wiele - mając swoje zdanie, mając swoją osobę&#8230; zyskujemy też swoją społeczność. A nie tracimy jednocześnie nic, nie tracimy tego co za wszelką cenę chcemy utrzymać &#8220;nie tracimy wizerunku wielkości swojej osoby swojej osoby&#8221;, w przypadku gdy nasza wiadomość komuś się nie spodoba.</p>
<p>Problem w tym że korzyści z takiej anonimowości są tylko pozorne&#8230; no ale do tego myślę trzeba dojść samemu. Trzeba poprostu zrozumieć, że nigdy wszystkim nie dogodzimy i zawsze się znajdzie ten jeden któremu to co uważamy się nie spodoba&#8230; Trzeba sobie też dać prawo do popełniania błędów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

